BlindShell Classic

Dodany 23 kwietnia 2019
35 komentarzy

BlindShell Classic to zaprojektowany z myślą o niewidomych użytkownikach telefon, wyposażony w fizyczną klawiaturę. O możliwościach tego urządzenia opowiada Robert Łabędzki.

Pliki do pobrania :

Pobierz plik z audycją: BlindShell Classic

Ten podcast był pobierany 2732 razy

Komentarze

  • Mateusz Bobruś pisze:

    Witaj Robercie.
    Bardzo ciekawa audycja. Widać, że Czesi się postarali w przeciwieństwie do konkurencji, no i cena jest, przynajmniej jak dla mnie, jeszcze do przyjęcia, około 1500 zł, bo konkurencja za wersję podstawową żąda sobie 3100 zł, oj, oj. Tak z ciekawości zapytam: Czy Ty, lub ktoś z twoich znajomych, testował KNFB Readera?, bo jeśli tak, to mamy przystępny telefon a’la Nokia z symbianem w dobrej cenie?

    • Michał Dziwisz pisze:

      Mateuszu, KNFB tu nie zadziała. Ten telefon w prawdzie bazuje na Androidzie, ale ma swoje zamknięte środowisko i pozwala na uruchamianie tylko tego, co zostało pokazane w prezentacji.

  • Darek.91 pisze:

    Chciałbym zapytać jakie są wymiary tego telefonu. Czy jest większy od Nokii e 52?

  • Gadzio pisze:

    Cena odpowiednia? Mam nadzieję, że to tylko ironia.

    • Mateusz Bobruś pisze:

      Wiesz, Gadzio, teraz przyznaję Ci rację, albo Robert nie powiedział w prezentacji, że nie ma tam Google play, albo ja nie do końca, bo mogło i tak być, wysłuchałem tej prezentacji, za co przepraszam. Rzeczywiście, paździerz jak nic, jak to mawia jeden z moich serdecznych przyjaciół. To dlatego ten telefon jest taki tani.

  • Tomek pisze:

    Nie słuchałem jeszcze tej audycji, więc za wiele nie mogę się wypowiedzieć, ale sądząc po komentarzach to jak dla mnie taki telefon to badziewie. No dobry jest dla tych, którzy nie radzą sobie albo boją się ekranu dotykowego. Taki tel jak najbardziej dla nich. No i to co jest w nim najgorsze to to, że do niego nie można żadnej apki pobrać. Jak dla mnie za 1500 zł, to już naprawdę dobrego Samsunga albo inny smartfon z antkiem się kupi, na który możemy poinstalować swoje ulubione i potrzebne apki. Ja po 5 latach używania iphone-a za żadne skarby nie przeszedł bym na telefon guzikowy. A jak w tym telefonie wygląda sprawa z internetem? Można przeglądać strony czy też nie? Pozdrawiam.

  • Tomek pisze:

    Ten telefon to wedłóg mnie taki ulepszony tel na symbianie, hociaż też nie. Na nokię e-52 już szło jakąś aplikację n.p skype pobrać.

  • Michał Zabłocki pisze:

    Myślę, że nie jest warty swojej ceny. Nawet przeglądarki internetowej nie ma.

  • Tomek pisze:

    Eeee. No to faktycznie zakała.

  • Miki pisze:

    Nie czepiajcie się tego telefonu, że nie ma tego czy tamtego. Porównywanie go ze smartfonami dotykowymi jest nie na miejscu. Ideą, jaka przyświecała jego twórcom było stworzenie klasycznego, prostego w obsłudze i minimalistycznego telefonu. I to się udało. Jest to alternatywa dla osób, które nie radzą sobie z ekranem dotykowym, nie chcą smartfona albo potrzebują zwykłego telefonu z podstawowymi funkcjami. Znam osoby widzące, które za żadne skarby nie przekonają się do smartfona dotykowego. Dobrze więc, że taki telefon jest. Oczywiście oprogramowanie wymaga dopracowania, bo w testowanym egzemplarzu nie wszystko działało jak należy. Również spolszczenie syntezatora możnaby nieco poprawić. Miejmy nadzieję, że producent wypuści aktualizację, która te mankamenty wyeliminuje. Poza tym wszystkim telefon jest ok. Cena to już jest inna kwestia. Jak wszystkie sprzęty tyflo i ten nie jest tani. Na ile jest ona akceptowalna to już każdy indywidualnie musi ocenić. Wielkiego powodzenia temu modelowi nie wróżę, bo większość użytkowników woli smartfony, które są dostępne dla niewidomych. Ale jakaś grupa klientów zapewne się znajdzie.

    • Mateusz Bobruś pisze:

      Michał, weź przestań. To, że osobom starszym oferuje się telefon za 1500 zł, to jest jak oszukiwanie twojego dziadka lub babci, bez urazy. Po pierwsze, telefony z symbianem, gdy były w okresie swojej świetności miały to, co każdy chciał mieć. Jak go rozbudowywałeś, to dobrze. Jak nie, to nie i też dobrze. Ja myślałem, że 1500 zł, to cena odpowiednia, bo myślałem, że ten telefon ma G Play. I co? Klapa. Na dowód tego, że twoja obrona telefonu jest całkowicie bezzasadna powiem Ci, że sam uczę osoby 50+ i wiem, że nie zamieniłyby Iphone w życiu na żaden inny telefon. Rozbój w biały dzień i tyle, tak jak i ten cały Smart Vision od Kapsys. A o tym, że na serwerze FTP Francuzów dystrybutor nie umieścił polskiej instrukcji w celu uaktywnienia jej z poziomu telefonu (Szwedzi, Rumuni już to dawno mają), tylko my oczywiście nie, to już w ogóle nie wspominam.

      • Michał Dziwisz pisze:

        Ja też uczę niewidomych i uwierz mi, nie każdy potrzebuje iPhone’a. Są osoby, które po prostu nie są w stanie poradzić sobie z ekranem dotykowym i co im zrobisz? Zgadzam się, że telefon jest drogi, bo tak jest i już. Tyle, że niestety, ale to już tak jest, że coś co przygotowywane specjalnie dla nas kosztuje. Drogi jest JAWS, drogie są monitory brajlowskie, drogi jest Blindshell Classic. I póki ktoś nie wmawia niewidomym, że oni koniecznie muszą mieć ten telefon, bo cała reszta jest niedostępna to ja nie mam z tym problemu.

  • Katrine pisze:

    Zgadzam się z Tobą Michale.
    Sama jestem przykładem osoby, która przez długi czas miała klawiszową nokię i to w dodatku bez gadacza. Potem przestawiłam się na iphone’a cztery, ale że byłam przyzwyczajona do klawiatury, przestawienie się na dotyk, nie było dla mnie wcale takie łatwe. A kiedy już się jak kolwiek nauczyłam dzwonić i odbierać połączenia, nic więcej nie było mi do szczęścia potrzebne.
    Tak naprawdę dopiero od niedawna, odkąd przerzuciłam się na iphone sześć, nauczyłam się innych aplikacji.
    I jeszcze jedno na poparcie tego telefonu:
    Mam widzącą koleżankę ze studiów, która jest w średnim wieku i jest absolutną przeciwniczką telefonów dotykowych i szczerze nawet ją rozumiem, choć ja sama do iphone’a się już dawno przezwyczaiłam, co jak już powiedziałam, nie było dla mnie łatwe.
    Dlatego blindshel classic zdecydowanie polecam właśnie dla takich osób, jak wspomniana przeze mnie koleżanka.
    Pozdrawiam wszystkich.

  • Karol R pisze:

    złodziejstwo biały dzień to wolę kupić Nokię dałem dla mojego informatyka co powie na ten telefon I powiedział : Jego wartość to ok. 100 zł, nie dało by się używać internetu, po prostu śmieć

  • Miki pisze:

    Nie rozumiem całej tej emocjonalnej wrzawy. To tak jakby podnosić krzyk, dlaczego Mercedes jest taki drogi? Najnowsze modele Iphonów też mają ceny nieprzystające do tego, co oferują a jakoś nie słyszę protestów tylko ludzie je kupują, bo chcą mieć najnowszy model. Przecierz nikt nikomu nie każe Blind Shella kupować i nie jest to jedyny telefon dostępny dla niewidomych. Dzisiaj niewidomy naprawdę ma wybór: cała gama modeli na Androidzie, IPhone no i wspomniany wyżej telefon. Jeśli porównać jego możliwości do smartfonów dotykowych to istotnie jest on drogi. No tak producent skalkulował jego cenę i albo rynek ją zaakceptuje albo nie. Jeśli nie zaakceptuje to trzeba będzie ją obniżyć. Tak już jest, że sprzęty tyflo są drogie a takim właśnie jest Blind Shell Classic – zaprojektowany i przeznaczony dla niewidomych. Pisanie, że za 1500 zł można kupić dobrego Samsunga jest w tym momencie nie na miejscu. Zarówno Iphony jak i smartfony androidowe uwzględniają potrzeby niepełnosprawnych ale są oferowane dla klienta masowego, produkowane w Chinach w setkach milionów egzemplarzy. Produkty niszowe nigdy nie będą kosztowały tyle co produkt masowy zaprojektowany uniwersalnie. No takie są prawa ekonomii. Gdyby ten telefon był produkowany przez duży koncern elektroniczny jako produkt dla masowego klienta to sądzę, że kosztowałby nie więcej niż 300 zł. A tak to kosztuje ile kosztuje ale niewidomy ma wybór. Ja używam IPhone/a i odkąd przesiadłem się na smartfon dotykowy do telefonu z klawiaturą bym nie wrócił. Nawet gdyby ten telefon kosztował 300 zł. bym go nie kupił.

  • R. pisze:

    Zasadniczą wadą tych tyflotelefonów (nieważne, czy jest smart vision, czy blind shell) jest brak możliwości zakupu akcesoriów wdowolnym sklepie oraz brak możliwości naprawy w dowolnym punkcie. Mając takie cacko to, czy chcemy czy nie jesteśmy zmuszeni na korzystanie z wybranych sklepów lub punktów serwisowych. Mając iPhone czy telefon zz andkiem możemy dokupić co chcemy i naprawić go gdzie chcemy. Mój znajomy kupił smart vision mini i, by go naprawić musi przesłać ten tel do serwisu Altix, a kiedy on wrócii czy będzie naprawiony, niewiadomo. Z drugiej strony popyt na takie urządzenia wciąż jest, bo wiele osób broni się przed kupowaniem iphonów. Słyszałem o osobach, które na wszelki wypadek kupiły po kilka symbianowych nokii, by przetrwać.

  • janusz rutkiewicz pisze:

    Informacja dla Roberta. Sprawdziłem ten aparat po raz drugi i nie ma w nim aplikacji aparat ani czegoś takiego jak galeria. Trzy możliwości w aplikacji oznaczanie przedmiotó w postaci: dodan oznaczenie, lista oznaczeń i jakieś trzecie , któregonie zapamiętałem.

    • rolab pisze:

      Januszu odsyłam do podcastu. ten telefon ma aparat i galerję.

      • Janusz Rutkiewicz pisze:

        Chyba mieliśy różne urządzenia w dłoniach bo to comiałem dwa razy nie ma żadnej galerii ani aparatu jako aplikacja. W mnu media widziałem radio internetowe, odtwarzacz muzyki, czytnik książek i jeśli pamiętam radio FM inic poza tym. Była najnowsza wersja systemu po aktualizacji.

        • Michał Dziwisz pisze:

          Januszu, po prostu miałeś w rękach egzemplarz ze starszą wersją oprogramowania, ot i całe wyjaśnienie zagadki. 🙂

  • Zator pisze:

    Przeczytałem wszystkie dotychczasowe komentarze, z przyjemnością wcześniej słuchając Roberta, który zrobił świetną audycję. Powiem tak: sam chwilowo użytkuję nokię 130 bez gadacza, iphone 4s spoczął sobie w szufladzie. Po prostu nie umiem się przestawić na dotykowy telefon, do tego iphone posiadany prze ze mnie nie ma nfc co uniemożliwia mi płatności smartfonem. Natomiast blind shell jest jak dla mnie ok, cena pewnie wysoka, ale nie wiem, czy nie obniżyły by ceny np. umowy z operatorami komórkowymi. mógłby być taki sprzęt w Plusie czy innym t-mobile. Oczywiście ze skierowaną dla klient niewidomego kampanią marketingowo-reklamową. Myślę, że wtedy grono użytkowników tego modelu powiększyło by się, a tak, koszt produkcji jest mikroskopowy, natomiast Altix czy Lumen po prostu sobie zarobią, co nie zmienia faktu, że sam model mnie osobiście jako żywo interesuje. Chyba się starzeję, za dotykowcami nie tęsknię, może czas umierać…

    • Grzegorz pisze:

      Pytanie tylko, ile tak na prawdę niewidomych potrzebuje takiego telefonu. Jeżeli nawet jest to 10 czy 15 procent to żadnej sieci nie opłaca się robić takiej kampanii dla niewidomych.

      • Michał Dziwisz pisze:

        Osobiście mam nadzieję, że takich użytkowników jest jak najmniej. Sam jestem zwolennikiem tego, żeby niewidomi korzystali z mainstreamowych technologii. Problem tylko w tym, że nie wszyscy mogą i chcą. Najważniejsze, że jest wybór.

  • Michał pisze:

    Rynek robi się coraz bardziej zdywersyfikowany i to jest genialne. Dzięki temu mamy większy wybór. Na każdego rodzaju telefon jest jakaś nisza, natomiast, jeżeli mówimy o bardzo specyficznej niszy to wiadomo że cena będzie to odzwierciedlać. Producent musi jakoś zarobić. Powiem więcej biorąc pod uwagę wąski segment można wręcz powiedzieć że ta cena wcale nie jest aż taka wygórowana -patrz iPhone.

  • Krzysztof.W pisze:

    Witam, dzięki za świetną audycję. Sam używam Nokie C 5.0 i nie mogę się przełamać do telefonów dotykowych. Od pewnego czasu rozglądam się za telefonem z androidem i klawiaturą. Jednak telefony typu smart vision, czy blind shell) to jakieś nie porozumienie. Osobiście wolę starą Nokię z Talks. Ceny tych telefonów są kosmiczne, dla mnie to żerowanie na osobach niewidomych, którzy nie chcą lub nie umią przekonać się do telefonów dotykowych. Tak naprawdę producenci tych telefonów bazują na tym, że osoba niewidoma zdobędzie dotację na taki telefon. Porównując możliwości tego blind shell to nawet jakby mi oferowano go za darmo, w zamian za moją starą Nokię, to bym się nie zgodził. Argument, że można podyktować głosowo sms lub wydać polecenie aby zadzwonił do wybranego kontaktu, to kpina za taką cenę. Z tego co wiem to na najtańszym smartfonie z asystentem google mógłbym zrobić więcej przy wydawaniu komend głosowych. Pozdrawiam Krzysztof

  • Sławek pisze:

    Smartphony ze względu na dużą ilość aplikacji są bardzo dobre, ale niestety do ich obsługi potrzeba dwóch rąk. Często podróżuję po mieście w dużym tłoku i na stojąco, przez co obsługuję telefon jedną ręką. Interesuje mnie, czy BlindShell można też obsługiwać jedną ręką, tak jak Nokie?

    • Zator pisze:

      Myślę, że tak, choć sam tego nie widziałem, jeno z opisu, ale jako, że ma fizyczną klawiaturę, pewnie jedną ręką można. Ja swoją niegadającą nokię też ogarniam jedną.

  • Meiffert pisze:

    Niektórzy androidy też jedną ręką i iphony obsługują.

  • Tomek pisze:

    No pewnie że iphone-a idzie jedną ręką obsłużyć. Zwłaszcza te mniejsze typu se i.t.d. Większe z dopiskiem plus już jedna ręka tak nie ogarnie, chociaż też się da. Tak na ścisłość to ja dwuch rąk do obsługi iphone-a używam przy pisaniu na ekranie braille-a no i czasem przy jakichś gestach typu przesunięciem trzema palcami, albo przy zmianie pozycji pokrętła, bo to jest wygodniej. No ale ogólnie smartfony jedną ręką obsłużyć się da. Pozdrawiam.

  • Perła pisze:

    Witam. Na początek bardzo dziękuję Panu Robertowi za ciekawą audycje. Sama jestem jeszcze użytkowniczką telefonu z symbianem. Z ogromną uwagą czytam też komentarze. Mam też telefon Lg z klawiavrą i powiem szczerze, że na obydwa telefony nie nażekam. Szkoda tylko, że Blindshell jest tak ubogi w aplikabje Google Android. Gdyby było jeszcze to, to kupiłabym to cacko choćby kosztowało nawet 2 tysiące. Pozdrawiam.

  • Mała pisze:

    Nie prubuję z nikogo kpić, ale może wystarczy dokupić do smartphonów klasyczną słuchawkę podłączaną do bT lub jacka słuchawek, taką których jest pełno na allegro a jest z wyglądu jak stara słuchawka telefoniczna i ma na sobie przyciski.

    • Perła pisze:

      Witam. Myślę, że z tą słuchawką, która wygląda, jak klasyczna, to wcale nie jest taki głupii pomysł. Też absolutnie nie kpię, sama znam bardzo dużo osób, którym bardzo ciężko przełamać lęk i przejść na dotyk. To fajnie, że już mnóstwo osób przełamało ten strach i teraz korzystają z dotykowców. Też jestem za rozwijaniem się nowoczesnych technologii itd. Jednak jeszcze trzeba pomyśleć o takich, którym trudno i korzystają ze starych nokii, które często są już tak stare, że nawet programu mówiącego nie da się wgrać. Dlatego uważam, że pomysł ze słuchawką, która wygląda, jak klasyczna, to jest jakaś alternatywa dla wszystkich tych, którzy zwyczajnie się boją. Pozdrawiam. Perła.

Pozostaw odpowiedź R. Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystkie nagrania publikowane w serwisie www.tyflopodcast.net są dostępne na licencji CreativeCommons - Uznanie autorstwa 3.0 Polska.
Oznacza to, iż nagrania te można publikować bądź rozpowszechniać w całości lub we fragmentach na dowolnym nośniku oraz tworzyć na jego podstawie utwory Zależne, pod jedynym warunkiem podania autora oraz wyraźnego oznaczenia sposobu i zakresu modyfikacji.
Przekaż nam swój 1% podatku 1 procent Logo FIRR Logo PFRON Logo Tyfloswiat.pl

Czym jest Tyflopodcast?

Tyflopodcast to zbiór instrukcji oraz poradników dla niewidomych lub słabowidzących użytkowników komputerów o zróżnicowanej wiedzy technicznej.

Prezentowane na tej stronie pomoce dźwiękowe wyjaśniają zarówno podstawowe problemy, jak metody ułatwienia sobie pracy poprzez korzystanie z dobrodziejstw nowoczesnych technologii. Oprócz tego, Tyflopodcast prezentuje nowinki ze świata tyfloinformatyki w formie dźwiękowych prezentacji nowoczesnych urządzeń i programów. Wiele z nich dopiero znajduje sobie miejsce na polskim rynku.

Zapraszamy do słuchania przygotowywanych przez nas audycji i życzymy dobrego odbioru!

Tematyka

Pozycjonowanie i optymalizacja stron internetowych