Magnetofony Technics rs-tr-373 -474 i -575

Dodany 6 kwietnia 2017
10 komentarzy

W tej audycji Kamil Kaczyński opisuje kolejne 3 magnetofony, tym razem firmy Technics.

Pliki do pobrania :

Komentarze

  • Katrine napisał(a):

    Powiem, że niniejszy podcast jak i pozostałe, nagrywane przez Kamila, jest bardzo ciekawy i sądzę, że wiele osób, zwłaszcza entuzjastów retro, albo mających wiele kaset, ale niemających już ich na czym odtworzyć, znalazłoby tu coś dla siebie.
    W swoich audycjach oprucz teoretycznego i suchego opisu danego magnetofonu, Kamil prezentuje w praktyce, jak taki magnetofon działa, włączając np. jakiś utwór z tamt”ych lat, nagrany na kasecie, co, z jednej strony ukazuje walory poznawcze nieznającym analogowego sprzętu osobom, a z drugiej, pomaga szukającym odnaleść właściwy.
    Dzięki temu niniejsze audycje nie są nudne i z pewnością przyciągną jeszcze wielu słuchaczy.
    Mnie taki przekaz osobiście się bardzo podoba. Pamiętam doskonale te czasy, jak trudno było wtedy nagrać ulubiony utwór, to przegrywanie od innych i nagrywanie po nocach z radia, łza się w oku kręci, jak się o tym dzisiaj w dobie internetu i youtube słucha.
    Wracając do niniejszego podcastu, choć jest dosyć długi, jest rzeczowy i wyczerpujący, gdyż zawiera bardzo wiele informacji teoratycznych, jak i kilka znanych wszystkim fajnych utworów.
    Jednym z ostatnich, prezentowanych przez Kamila w niniejszej audycji nagrań, jest przegrany z video fragment pewnego starego nagrania, mającego dla mnie szczególne znaczenie.
    Kamilu, gratuluję Ci z całego serca wiedzy, jaką masz w tym zakresie i z jaką pasją o tym opowiadasz, nie każdy już dzisiaj o tym wie.
    Korzystając z tej okazji, chciałam Ci w tym miejscu przekazać serdeczne pozdrowienia
    Twoja, nazawsze Ci oddana, Katrine

  • Michuu napisał(a):

    Tamte czasy miały w sobie duszę. Miały w sobie to coś, co nigdy już nie wróci. Pamiętam, jak kasety przegrywało się z innych kaset, radia lub cd. Najbardziej hartkorowi nagrywali z tv z przyłożonym magnetofonem. I taką kasetę męczyło się do puty, do puki nie była tak zjechana, że grała od tyłu drugiej strony, lub zerwała. A i wtedy próbowało się ją reanimować przewijając ołówkiem, czy klejąc na lakier do paznokci. Te czasy walkmanów, który lepszy. Na początku jaki szał był jak walkman miał przewijanie w dwie strony, później jak miałeś z radiem, rewersem i equalizerem to zazdrościło ci całe podwórko. A jak już miałeś z nagrywaniem, lub miękką mechaniką i pilotem to w ogóle był szok. A teraz co? Z roku na rok muza co raz gorsza, że nawet pobierać się nie chce.

  • Kamil napisał(a):

    A sprzęt z roku na rok taki, że kup i tylko czekaj, aż się zepsuje, przykre, ale prawdziwe.

  • Kamil napisał(a):

    Co do nagrywania z tv, to pamiętam, że parę razy przykładałem do głośnika mk-250, a ponieważ miał gniazdo mikrofonu zewnętrznego, później zniszczyły mi się jakieś stare słuchawki z walkmana z blaszanym pałąkiem, trochę go wygiąłem, podłączyłem je w miejsce mikrofonu i założyłem zamiast na uszy, to na telewizor :-), nawet się nieźle nagrało, jak dorwałem dyktafon kasetowy z Panasonica w grudniu 95, manewr ten powtarzałem z niniejszym dyktafonem

  • Michuu napisał(a):

    Pamiętam te małe słuchaweczki nauszne dodawane do starych walkmanów. Jakie to było dziadostwo- dwa tygodnie używania i już przerywały na jacku. Co do dzisiejszego sprzętu bywa z tym różnie. Panasonic, sony, Pioneer i te marki wyższej klasy jeszcze trzymają jakiś tam poziom. Pozostałe- faktycznie brak słów. Ja od bardzo wielu lat ufam Panasonicowi i w sumie jeszcze się nie zawiodłem. Mam plazmę prawie 10 lat, wieżę 8 czy 9, boomboxa jakieś 12 13 golarkę 2 lata, 3 lata temu mamie kupiłem telewizor lcd, i generalnie wszystko sprawne. Wcześniej mieliśmy stary tv crt ze 20 lat i nie odmówił posłuszeństwa do ostatniej chwili. Miałem jeszcze jamnika dwukasetowego Panasonica, ale go popsułem w sumie z własnej głupoty. A osoba, która miała go naprawić jeszcze bardziej go dobiła. A np- ze sprzętem Philipsa miałem same problemy. Wieża- wymienione ze 3 lasery i głowica magnetofonu. Po uszkodzeniu lasera w boomboxie nawet go nie naprawiałem, bo nie było sensu. Magnetowit i stary odtwarzacz cd od mojej składanki też nie przetrwały próby czasu.

  • Kamil napisał(a):

    No tak i z tym się mogę praktycznie utożsamić, nie miałem aż tak dużo z Philipsa, ale w jednym boomboxie z 2001 roku jest tylko radio jakoś na chodzie, a i fale gubi, w magnetofonie chyba padł silnik, a laser wymieniałem, w 2003 kupiłem dyktafon z Philipsa na kasety, który po 3 miesiącach użytkowania powędrował do serwisu, skąd wracał kilka razy zepsuty, aż straciłem cierpliwość, w drugim boomboxie, który kupiłem w 2013 roku, kiedy ginęły na półkach magnetofony, prędkość zepsuła się 5 miesięcy po gwarancji i stopniowo spadała, próbowałem dojść, gdzie jest stabilizator, ale wszystko zamaskowane, Panasonic jak najbardziej ok, chociaż w telewizorze, który kupiłem w styczniu 2010 w styczniu 2015, czy jakoś wtedy, padła matryca, ale to właściwie tylko ten jeden, ale telewizor Panasonic z 1990 roku mam do dzisiaj i działa, to samo magnetowid nvj-35HQ też chodzi do dzisiaj, a co ciekawe, w niniejszej audycji, kiedy prezentuję pod koniec nagrywanie na jednej i drugiej kieszeni, odtwarzam z niego fragment, szum wynika z powielonej kopii kasety, inne rzeczy z Panasonica, to kamera na VHSC o modelu zdaje się R-55, też bardzo solidna, Kamera mini-DV i oczywiście wszystko, co mam z Technicsa, też bardzo przyzwoite, w ogóle doczytałem się gdzieś, że w niektórych krajach pewien sprzęt, sprzedawany np. w Polsce pod marką Technics, był sprzedawany pod marką Panasonic. Myślę, że trwałość, lub nietrwałość produktów może wynikać z tego, iż tak naprawdę różne fabryki dzisiaj to robią. Podobnie jest z czystymi płytami CD i DVD, na których już dawno nic nie archiwizuję, 10 płyt może mieć napis Verbatim, ale tylko jedna może naprawdę pochodzić z tej firmy, a czy znasz 2-kieszeniowego jamnika z CD o modelu rx-ed-707 Cobra? To chyba jakoś z przełomu 99 i 2000, albo jakoś tak. Nawet magnetofon w pełni automatyczny.

  • Michuu napisał(a):

    Mam trochę nowszego rx-es29. Z 2004, lub 2005r. Różni się tym, że czyta mp3 i jest jednokasetowy, ale widziałem też kobry dwukasetowe, ale nie wiem czy akurat twój model. Zastanawia mnie jedno- po co kupowałeś badziewnego, małego Philipsa, skoro masz solidnego Panasonica? Aha- Technics i Panasonic to jedna firma, tylko Technics to wyższa półka. To tak samo jak Audi i Volkswagen.

  • Kamil napisał(a):

    Ja tego Panasonica wtedy jeszcze nie miałem, tylko nabyłem go zaledwie rok temu do kolekcji i podcastu

  • Michuu napisał(a):

    A zrobisz o nim podcast?

  • Kamil napisał(a):

    Zrobię za jakiś czas, nie mam jeszcze do niego pilota, bo nie było w niniejszej ofercie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystkie nagrania publikowane w serwisie www.tyflopodcast.net są dostępne na licencji CreativeCommons - Uznanie autorstwa 3.0 Polska.
Oznacza to, iż nagrania te można publikować bądź rozpowszechniać w całości lub we fragmentach na dowolnym nośniku oraz tworzyć na jego podstawie utwory Zależne, pod jedynym warunkiem podania autora oraz wyraźnego oznaczenia sposobu i zakresu modyfikacji.
Przekaż nam swój 1% podatku 1 procent Logo FIRR Logo PFRON Logo Tyfloswiat.pl

Czym jest Tyflopodcast?

Tyflopodcast to zbiór instrukcji oraz poradników dla niewidomych lub słabowidzących użytkowników komputerów o zróżnicowanej wiedzy technicznej.

Prezentowane na tej stronie pomoce dźwiękowe wyjaśniają zarówno podstawowe problemy, jak metody ułatwienia sobie pracy poprzez korzystanie z dobrodziejstw nowoczesnych technologii. Oprócz tego, Tyflopodcast prezentuje nowinki ze świata tyfloinformatyki w formie dźwiękowych prezentacji nowoczesnych urządzeń i programów. Wiele z nich dopiero znajduje sobie miejsce na polskim rynku.

Zapraszamy do słuchania przygotowywanych przez nas audycji i życzymy dobrego odbioru!

Tematyka

Pozycjonowanie i optymalizacja stron internetowych